Mamusiu, ale ja to chcęęęę……
Były takie momenty w ciągu roku, w których bałam się iść z moją córką do sklepu. Zdecydowanie był to
okres Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanoc i Dzień Dziecka. Wtedy właśnie sklepowe półki uginały się
od dziecięcych towarów, w tym także zabawek. I nigdy nie obywało się bez awantury…
Mamusiu, ale ja to chcęęę…! – krzyczało moje dziecko na widok jakiegoś „plastikowego g*”. Tak z
mężem określaliśmy zabawki, które kompletnie nic nie wniosą do życia mojej córki. Ba! Ona je porzuci
po 5 minutach zabawy…
Słyszę Zuzu, że bardzo podoba Ci się ta zabawka. Ale pamiętasz, dziś miałyśmy kupić coś na obiad –
odpowiadałam. Ale ja to chcęę! – krzyczało, niezłomnie, moje ukochane dziecię. Czasem, niestety, zdarzało się, że musieliśmy w pośpiechu opuścić dany sklep.
Na szczęście dziś jest już łatwiej. Ale Zuzanna ma już 9 lat. Także swoje przeszliśmy. Pierwszy czerwca zbliża się wielkimi krokami. Już teraz półki w supermarketach witają nas pełnymi regałami dziecięcych zabawek. Ale co kupić maluszkowi, by przedstawiały one jakąś wartość?
- Książeczki – u mnie zawsze na pierwszym miejscu. Bardzo polecam serię Kici Koci, Jadzię Pętelkę,
ulicę Czereśniową, Rok w ….., Mamoko, serię o króliczku Franku (to jest jedyna bliskościowa seria, z
jaką ja się spotkałam), - Klocki duplo/magnetyczne/ drewniane – zawsze i w każdej postaci. Cudownie ćwiczą motorykę małą,
koordynację oko-ręka oraz wyobraźnię, - Akcesoria plastyczne – wszystkie kredki, farby, masy plastyczne. To jest coś, co zawsze sprawi, że
wspaniale spędzicie czas, - Puzzle – ćwiczymy koncentrację, ale z jaką przyjemnością,
- Kuchnia lub kuchnia błotna – cudownie sensoryczny czas,
- Figurki zwierzątka – można dla nich budować, segregować, słuchać wydawanych dźwięków. Moc
możliwości!, - Karty Czu Czu – wspaniałe karty obrazkowe, puzzle, układanki, łamigłówki,
- Rowerek biegowy – pomoże dziecku nauczyć się łapać równowagę.
Kiedy jednak szukam prezentu dla mojej córki w mojej głowie zawsze pojawia się zdanie mojej koleżanki
„a może zapracuj na wspólne wspomnienia?”. I wtedy szukam spektaklu w Teatrze Andersena (mają
cudowne spektakle), wycieczki do zoo w Wojciechowie, stajni alpak lub stadniny koni. Bo warto
pracować na wspólne wspomnienia 🙂
Bez względu jednak na co się zdecydujecie ja życzę Wam wyjątkowego Dnia Dziecka z Waszym
maluchem.
Autor: @ciociaania
Odpowiedzi